Z czym kojarzy Ci się Nowy York? Z przysłowiowymi „twardymi gliniarzami” jak Kojak, z „Czułymi Słówkami” szeptanymi przez „taksówkarzy”, obracającymi się po „ulicach nędzy”? A może z tworzoną w podobnym klimacie – kreskówką dla dzień „Żółwie Ninja” – opowiadającą o sympatycznych zwierzakach, których niekwestionowanym przysmakiem była pyszna, nowojorska pizza?
Ojczyzna i stolica
Czy wiesz, dlaczego nowojorska pizza jest taka dobra? Jak zawsze i wszędzie najważniejsze są składniki. Co tworzy „prawdziwą” pizzę? Jest to ciasto. Czyli: woda, mąka, jajka, trochę drożdży. Banalnie proste, nieprawdaż? Owszem, ale ciasto trzeba w pierwszej kolejności dobrze ugnieść, by następnie rozważyć to, co najważniejsze, czyli znajdujące się na niej dodatki. Mistrzowie włoscy, których tak naprawdę jest więcej pod Empire State Building, niż pod plajtującym krzewem pomarańczy, podają tylko jeden przepis. Są to pomidory San Marzano i Mozzarella di Bufala Campana, z dodatkiem świeżych liści bazylii. Tak, to wszystko. Jeżeli komuś to nie wystarcza może iść do Nino’s Bellissima, oczywiście w Nowym Yorku i spożyć pizzę luksusową (luxury pizza), za bagatela… tysiąc dolarów. Jest na niej sześć rodzajów kawioru, dymka, świeży homar i creme freche. No dobrze, ale co zrobić w przypadku, kiedy chcemy taką właśnie, „prawdziwą pizzę” zjeść w zaciszu własnego domu? Oryginał jest pieczony przez nie więcej niż 90 sekund w piecu opalanym drewnem, w temperaturze 485 stopni Celsjusza. No dobrze, ale my mamy do dyspozycji tylko zwykły piekarnik. Bez obaw; i w tym przypadku znajdzie się godne polecenia, rozwiązanie omówionej sytuacji.
Zostań… Luigi
Od niedawna na ryku dostępne są piekarniki elektryczne do zabudowy, wyposażone w specjalną funkcję o wymownej nazwie „pizza”. Jej zasada działania polega na tym, że po przełączeniu włączony zostaje jedynie termoobieg i dolne grzałki. W ten prosty sposób otrzymujemy takie same warunki jak w prawdziwym piecu, stworzonym specjalnie do robienia tego płaskiego specjału. Poza tym jest to bardzo dobra metoda przygotowania pysznych, mrożonych frytek. Whirlpool piekarniki o których mowa, nie tylko potrafią przyrządzić tak pyszne potrawy z garści pszennej, włoskiej mąki, o dużej zawartości protein (takiej samej jak do wyrobu chleba), kilku pomidorów i odrobiny sera. Potrafią też, dzięki wspomnianemu termoobiegowi i kolejnej funkcji zwanej Maxi Cook, poradzić sobie z największym i przez to najbardziej opornym mięsem pieczonej w całości kaczki czy gęsi. Czego chcieć więcej?
Tak, świat się zmniejsza, przez co i kulinarne gusta stają się podobne i to nie zależnie od miejsca w którym się znajdujemy. Dzięki firmie Whirlpool możemy się delektować prawdziwą włosko – nowojorską pizza na co dzień. Na koniec mała ciekawostka. Dlaczego tak duży nacisk położony został na pizzę pochodzącą z Nowego Yorku? Otóż właśnie w Stanach Zjednoczonych rocznie zjada się trzy miliardy sztuk pizzy rocznie. Kolejne dwa konsumuje reszta świata.
© 2012, sabinagd. wszelkie prawa zastrzeżone publikacja z www.badbox.pl





